Na koniec III kwartału 2017 roku banki uniwersalne obsługiwały 45,9 mln klientów. To spadek o 213 tys. w porównaniu do danych prezentowanych na koniec czerwca – wynika z danych serwisu PRNews.pl. Ubyło też placówek – w ujęciu kwartalnym 111, a licząc rok do roku – 514.

Serwis PRNews.pl co kwartał zbiera unikalne dane z banków obejmujące kilkanaście obszarów tematycznych. Wśród nich znajdują się między innymi dane na temat liczby klientów w bankach, placówek czy zatrudnienia w bankowości. Jak wynika z danych po III kwartale 2017 roku, na koniec września ankietowane banki o profilu uniwersalnym obsługiwały 45,9 mln klientów, z czego 43,1 mln było klientami detalicznymi. W porównaniu do danych prezentowanych kwartał wcześniej jest to spadek o 213 tys. klientów.

Z czego wynika ten spadek? To efekt ubiegłorocznej nowelizacji Prawa bankowego. Zgodnie z nowymi przepisami, umowa prowadzenia rachunku bankowego ulega rozwiązaniu w chwili śmierci klienta lub po dziesięciu latach od wydania przez niego ostatniej dyspozycji na koncie. Banki zaczęły więc czyścić swoje bazy. Jest to dobrze widoczne m.in. w mBanku, który kwartał do kwartału zmniejszył bazę klientów o blisko 300 tys.

Banki będą musiały zrobić porządek z kontami

Nie jest on jednak wyjątkiem i najprawdopodobniej w niedalekiej przyszłości podobne ruchy będziemy obserwować w kolejnych bankach. Instytucje finansowe będą z jednej strony robić porządek z rachunkami osób zmarłych, z drugiej wypowiadać umowy tym klientom, którzy przed laty założyli konto (na przykład w promocji), a później przestali go używać.

Liczba klientów detalicznych w poszczególnych bankach na koniec III kw. 2017 r.

Dla banków klientem są nie tylko osoby fizyczne. To także korporacje, firmy, stowarzyszenia, szkoły, gminy czy miasta. Z tego względu liczby na powyższym wykresie są tak wysokie. Należy też pamiętać, że jedna osoba czy firma może być klientem wszystkich banków.

Mobilni klienci nie chodzą do placówek

Z kwartału na kwartał ubywa też placówek bankowych. Jest to efekt zmieniających się preferencji klientów. Wchodzące na rynek pokolenie nie wyobraża już sobie obsługi w konta w bankowym okienku. Młodzi wybierają bankowość internetową lub mobilną. Z danych serwisu PRNews.pl wynika, że z bankowości internetowej korzysta aktywnie już ponad 15 mln osób, a z mobilnej ponad 9 mln.

Mobilni klienci nie realizują już transakcji gotówkowych w oddziałach. W efekcie spadają dochody i rosną koszty utrzymania placówek. Banki decydują się na łączenie oddziałów, zmianę ich lokalizacji lub formatu. Pojawia się coraz więcej placówek bezgotówkowych, które spełniają przede wszystkim rolę doradczą i sprzedażową.

Mniej placówek to mniej pracy

W trzecim kwartale 2017 r. ankietowane banki zamknęły 111 oddziałów własnych. Najwięcej punktów ubyło w Alior Banku (34) i Raiffeisenie (24). W ujęciu rok do roku liczba placówek stopniała o 514 oddziałów. Spadki te wpływają z kolei na poziom zatrudnienia w bankowości. Na koniec III kwartału 2017 roku 19 ankietowanych o profilu komercyjnym zatrudniało pracowników łącznie na 113 tys. etatów. W ujęciu kwartalnym spadek zatrudnienia wyniósł 821 etaty, a patrząc rok do roku – o 4,1 tys. etatów. Zatrudnienie w bankowości i liczba placówek spadły więc do poziomu z 2007 roku, czyli sprzed tzw. hipotecznego boomu. Źródło: Bankier.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here