Na stronie internetowej Ministerstwa Sprawiedliwości ukazała się informacja o pracach nad nowelizacją przepisów dotyczących upadłości konsumenckiej, które mają być przełomem w wychodzeniu z niewypłacalności. Czy w związku z tym warto poczekać z upadłością do czasu nowelizacji obowiązującej ustawy? – pyta Pani Beata – klientka Ośrodka Doradztwa Finansowego i Konsumenckiego w Warszawie.

Od kilku miesięcy przygotowywane są w Ministerstwie Sprawiedliwości zmiany dotyczące upadłości konsumenckiej. Zgodnie z zapowiedziami nowelizacja znacznie zliberalizuje zasady ogłoszenia upadłości przez osobę fizyczną nieprowadzącą działalności gospodarczej.

Wyeliminuje z prawa upadłościowego jedynej przesłanki uniemożliwiającej obecnie ogłoszenie upadłości konsumenckiej – doprowadzenie do niewypłacalności umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa. Poprzez tę zmianę sąd zostałby zwolniony z obowiązku badania przyczyn wystąpienia niewypłacalności i już w pierwszym kroku rozstrzygnie o upadłości, a dalej będzie analizować jej przyczyny.

Takie rozwiązanie skróci znacznie czas oczekiwania na decyzję sądu, co jest niezwykle istotne dla usprawnienia całej procedury, usprawni to pracę sądów, zwiększy się ilość osób, którzy skorzystają z polityki tzw. drugiej szansy na życie bez długów. Należy podkreślić, że stosowanie tej polityki jest dla państwa korzystne pod względem ekonomicznym i społecznym – najczęściej po oddłużeniu osoba odzyskuje zdolność kredytową i może aktywnie korzystać z usług na rynku konsumenckim, podejmować legalną pracę, płacić podatki oraz dbać o swoją przyszłą emeryturę.

Należy jednak wziąć pod uwagę, że w zamian Ministerstwo Sprawiedliwości planuje wydłużenie okresu planu spłat – z obecnych 3 lat do 4–8, w zależności od stopnia przyczynienia się do stanu niewypłacalności.

Ponadto nowelizacja ma na celu doprowadzenie do szybszego niż dotychczas umorzenia zobowiązań. Z uwagi na to, że większość spraw dotyczy osób nieposiadających żadnego majątku, proponuje się m.in. odstąpienie od fazy likwidacji majątku. Obecnie od orzeczenia o upadłości do orzeczenia o tzw. planie spłat mija średnio rok, co niepotrzebnie wydłuża procedurę oraz zwiększa koszty. W praktyce miałoby to wyglądać w ten sposób, że sąd, na wstępie badając wniosek dłużnika o ogłoszenie upadłości konsumenckiej, mógłby zadecydować o rezygnacji z likwidacji majątku, którego nie ma, i przejść do umorzenia zobowiązań.

Proponowane zmiany są niewątpliwie bardzo korzystne dla zadłużonych, jednak za cenę możliwego wydłużenia planu spłat do 8 lat w wypadku gdyby niewypłacalność była wynikiem umyślnego i rażącego niedbalstwa np. poprzez wpadnięcie w tzw. pętlę zadłużenia.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here