Pogotowie dla zadłużonych
facebook
  • Baner SKEF
    W czerwcu obchodzimy 20-lecie działalności SKEF. Nasze cele od lat niezmienne: inicjowanie, prowadzenie i wspieranie działań na rzecz edukacji finansowej, pomoc zmagającym się z problemem nadmiernego zadłużenia, w szczególności składającym wnioski o upadłość konsumencką, edukacja finansowa, prowadzenie działalności charytatywnej.

    20 lat minęło jak jeden dzień! Film o działalności SKEF

    czytaj więcej
  • Wróciliście mi wiarę w ludzi, uwolniłam się z koszmaru długów
    Moja tragiczna historia zaczęła się w 2006 roku. Wtedy sprzedałam mieszkanie i kupiłam wymarzony dom. Na jego remont zaciągnęłam kredyt 150 tys. zł denominowany we frankach. Gdy moja firma upadła, zmuszona byłam sprzedać dom za 430 tys. zł, jednak po rozliczeniu się z bankiem okazało się, że nic z tej kwoty nie zostało. I tak zostałam bez mieszkania a z długami. Rozpacz.

    Wróciliście mi wiarę w ludzi, uwolniłam się z koszmaru długów

    czytaj więcej
  • Myślę, decyduję, działam. Finanse dla najmłodszych
    Innowacyjny program edukacji finansowej dla dzieci od I do III klasy szkoły podstawowej. Zachęcamy do kontaktu ze Stowarzyszeniem w celu wdrożenia programu w Waszej Szkole.

    Myślę, decyduję, działam. Finanse dla najmłodszych

    czytaj więcej
Sonda

Czy uważasz, że edukacja finansowa powinna znaleźć się w programach nauczania w szkołach podstawowych, gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...
Twój 1% wspiera edukację finansową i fundusz stypendialny

baner.cdr

 

SKEF członkiem ECDN

PORADNIKI

Zalety konta internetowego

Wyjście z zadłużenia



MOJE PIENIĄDZE

Upadłość konsumencka szansą na nowe życie bez długów

W 2015 roku ponad 2100 osób ogłosiło upadłość konsumencką. Natomiast tylko w styczniu i lutym 2016 roku ogłoszono już 501 upadłości. Przewiduje się, że w tym roku zostanie ogłoszonych ponad 4000 upadłości, czyli dwa razy więcej niż w roku ubiegłym.

Od stycznia 2016 zmiany w prawie upadłościowym

Upadłość konsumencka od 1 stycznia 2016 roku uległa pewnej zmianie na mocy nowego prawa upadłościowego z dnia 15 maja 2015 r., które weszło w życie z dniem 1 stycznia 2016 roku.

Zmiany są niewielkie ale warto o nich wspomnieć.  Zmieniła się definicja niewypłacalności. Zgodnie z treścią art. 11 ustawy z dnia 28 lutego 2003 roku Dłużnik był niewypłacalny, jeżeli utracił zdolność do wykonywania swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych.

Obecnie na mocy ust. 2 ustawy niewypłacalny dłużnik to taki, który utracił zdolność do wykonywania swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych, jeżeli opóźnienie w wykonaniu zobowiązań pieniężnych przekracza trzy miesiące.

Były przedsiębiorca konsumentem

Zmieniły się regulacje dotyczące upadłości byłego przedsiębiorcy. Obecnie były przedsiębiorca, który zakończył działalność i dokonał wykreślenia z właściwego rejestru już następnego dnia może złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości w oparciu o przepisy dotyczące osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej.

Wniosek może złożyć także wierzyciel dłużnika

Trzecia istotna zmiana to możliwość ogłoszenia upadłości na wniosek wierzyciela. Obecnie wniosek o ogłoszenie upadłości może zgłosić poza samym zadłużonym, także każdy z jego wierzycieli osobistych.

Jednolity wzór formularza

Należy też dodać, że od stycznia 2016 roku we wszystkich sądach gospodarczych obowiązuje jednolity formularz dotyczący wniosku o ogłoszenie upadłości konsumenckiej. Zgodnie z treścią art. 491 (2) ust. 6 prawa upadłościowego Minister Sprawiedliwości, w drodze rozporządzenia, określił wzory formularzy wniosku o ogłoszenie upadłości.

Dla kogo upadłość?

Beneficjentami nowych przepisów są osoby fizyczne nieprowadzące działalności gospodarczej. Zadłużony musi wykazać przed sądem, że jego zadłużenie nie wynika z umyślnego działania i rażącego niedbalstwa.

Pomoc zadłużonym przy składaniu wniosku

Oferujemy bezpłatne porady dla zadłużonych. Wszystkim osobom, które chciałyby złożyć stosowny wniosek do sądu upadłościowego a nie wiedzą jak to zrobić Ośrodki Doradztwa Finansowego i Konsumenckiego służą pomocą. Nasi specjaliści udzielają bezpłatnych porad w zakresie obowiązywania ustawy. Dane adresowe i godziny przyjęć w Pogotowie dla zadłużonych.

Kredyt na rozpoczęcie działalności gospodarczej

09.03.2017

Brak kapitału jest barierą nie do przejścia dla wielu osób marzących o własnym biznesie. Zwracają się wówczas o pomoc do banków, licząc na uzyskanie gotówki na start. Jednak niewiele banków oferuje swoje wsparcie.

Kredyt niejednokrotnie jest jedynym rozwiązaniem dla firm rozpoczynających działalność. Nie wszyscy przedsiębiorcy posiadają własne rezerwy finansowe bądź ich wysokość nie jest dostatecznie wysoka na pokrycie wydatków związanych z „rozkręceniem” firmy. Wówczas udają się do banku, licząc na otrzymanie wsparcia pieniężnego w formie pożyczki, kredytu obrotowego czy inwestycyjnego. Jednak po głębszej analizie ofert znajdujących się na rynku okazuje się, że nie jest łatwo zaciągnąć zobowiązanie od pierwszego dnia posiadania działalności.

Banki mają obawy przed pożyczaniem środków podmiotom gospodarczym o nieugruntowanej pozycji. Chętniej skłaniają się ku firmom, które na rynku działają od co najmniej 6 miesięcy, a dodatkowo posiadają rachunek firmowy, na którym widoczne są obroty. Jednak czy to oznacza, że nowo otwarta działalność nie ma szansy na zaciągniecie kredytu w banku? Redakcja Bankier.pl sprawdziła, gdzie i na jakich warunkach można otrzymać kredyt na start.

Kredyt na start tylko w nielicznych bankach

Zwróciliśmy się do banków z prośbą o udzielenie informacji czy nowo otwarta firma tj. działająca od miesiąca, ma szansę na zaciągnięcie jakiegokolwiek kredytu na start oraz na jakich warunkach. W odpowiedzi na tak przedstawione zagadnienie, banki zaprezentowały kalkulację dla kredu obrotowego tj. przeznaczonego na finansowanie bieżącej działalności przedsiębiorstwa oraz kredytu inwestycyjnego, który przeznaczony jest na finansowanie realizowanych przez przedsiębiorcę przedsięwzięć m.in. zakup środków trwałych czy wartości niematerialnych i prawnych, modernizację, rozbudowę. Poglądowe oferty otrzymaliśmy od ING Banku Śląskiego, Idea Banku, mBanku, PKO BP oraz Grupy SGB.

Natomiast zdecydowana większość banków potwierdziła, że nie posiada w ofercie kredytu na start. Taką odpowiedź otrzymają klienci udający się m.in. do Deutsche Banku, w którym o kredyt mogą ubiegać się przedsiębiorcy prowadzący działalność gospodarczą minimum 2 lata, BZ WBK, Nest Banku, BGŻ BNP Paribas, Banku BPS, Getin Banku, Boś Banku, Orange Finanse czy Millenium Banku – tu w ramach odstępstwa, minimalny okres prowadzenia działalności wynosi 6 miesięcy.

Dane świadczą o awersji banków do ponoszenia większego ryzyka. Nie posiadając historii finansowej, przedsiębiorstwa nie są w stanie ocenić, czy firma rozpoczynająca swoje podwoje będzie w stanie spłacać zaciągnięte zobowiązanie.

Konieczne zabezpieczenie kredytu

Firmy z dłuższy stażem mogą liczyć na oferty kredytowe nie wymagające zabezpieczeń. Inna jest sytuacja w przypadku kredytów na start. Przedsiębiorcy muszą liczyć się z koniecznością przedstawienia zabezpieczenia adekwatnego do wysokości negocjowanej transakcji.

Grupa SGB w ofercie posiada kredyt obrotowy dedykowany klientom z branży transportowej. Jego udzielenie nie wymaga od przedsiębiorcy prowadzenia działalności przez określony czas, jednak warunkiem jest ustanowienie szczegółowego zabezpieczenia m.in. gwarancja, poręczenie innego podmiotu, poręcznie JST bądź funduszy poręczeniowych, hipoteka min. 150% kapitału kredytu lub kaucja w wysokości min. 100% kapitału kredytu. PKO BP natomiast wymaga dowolnego zabezpieczenia rzeczowego, które zostanie zaakceptowane przez bank.

Warunki negocjowane indywidualnie

Na warunki, jakie zostaną zaproponowane przedsiębiorcy przez bank, będzie miał wpływ rodzaj branży, wysokość wnioskowanego kredytu oraz okres, na jaki firma planuje rozłożenie jego spłaty.

W związku z tym, że nowo otwarte firmy są specyficznym klientem, generującym wyższe ryzyko dla banku, muszą liczyć się z możliwością zmian, które mogą zajść w trakcie procesowania złożonego wniosku kredytowego. Na każdym etapie bank może poprosić o dodatkowe zabezpieczenie, podwyższyć marżę, skrócić okres kredytowania bądź wymaganą prowizję.

Alternatywa dla standardowego kredytu

Ze względu na wysokie ryzyko, którym obarczone są nowo powstałe firmy, warunki dostępnych kredytów nie są atrakcyjne. Banki również niechętnie udzielają kredytów czy pożyczek nowo otwartym firmom. Ma to związek z brakiem informacji na ich temat, co za tym idzie niemożnością oszacowania ryzyka transakcji czy brakiem posiadania przez firmy odpowiedniego zabezpieczenia. Sytuacja wygląda inaczej przy kredycie zabezpieczonym gwarancją de minimis, czyli ze wsparciem rządowym. Różni się on od tradycyjnego kredytu tym, że wypłacalność przedsiębiorcy gwarantuje Bank Gospodarstwa Krajowego. Oznacza to, że  w razie problemów ze spłatą zobowiązania przez firmę, bank kredytujący otrzymuje środki bezpośrednio od BGK, będącego gwarantem. Natomiast przedsiębiorca jest zobowiązany do spłaty zadłużenia bezpośrednio do BGK. Co istotne, kredyty z gwarancją de minimis nie jest trudniejszy do uzyskania od standardowego kredytu (pod warunkiem spełniania wymogów narzuconych przez BGK). Jednak należy pamiętać, że udzielają go wyłącznie banki, które podpisały umowę z BGK.

Możliwość zaciągnięcia kredytu z gwarancją de minimis wydaje się atrakcyjną alternatywą dla standardowego kredytu obrotowego czy inwestycyjnego. Banki są zabezpieczone przed ryzykiem upadłości kredytobiorcy, a nowo otwarte firmy mogą zaciągnąć kredyt z gwarancją na lepszych warunkach niż w sytuacji, gdy nie mają żadnego zabezpieczenia. Jednak należy pamiętać o dodatkowych kosztach, które są indywidualnie ustalane przez bank udzielający kredytu, w tym prowizję za gwarancję de minimis.

Nie jest łatwo przedsiębiorcy rozwinąć biznes opierając się na obcych źródłach finansowania, jakimi są kredyty. Nowa firma spotyka się po pierwsze z barierą dostępności ofert skierowanych stricte dla młodego biznesu, po drugie – koszty kredytowe jakie musi ponieść, niejednokrotnie są za wysokie w stosunku do posiadanych możliwości finansowych.  Źródło: http://www.bankier.pl