Pogotowie dla zadłużonych
facebook
  • Vademecum kredytobiorcy
    Chcesz kupić mieszkanie, samochód, sprzęt AGD na kredyt - przeczytaj koniecznie!

    Vademecum kredytobiorcy

    czytaj więcej
  • Myślę, decyduję, działam. Finanse dla najmłodszych
    Innowacyjny program edukacji finansowej dla dzieci od I do III klasy szkoły podstawowej. Zachęcamy do kontaktu ze Stowarzyszeniem w celu wdrożenia programu w Waszej Szkole.

    Myślę, decyduję, działam. Finanse dla najmłodszych

    czytaj więcej
  • Dlaczego większość monet ma prążkowane krawędzie?
    Dawniej monety wytwarzano używając cennych kruszców m.in. złota lub srebra. Po wprowadzeniu monet do obiegu zdarzało się, że niektórzy obrzynali z krawędzi warstwę metalu, którą następnie topili i przerabiali na nowe monety. W celu wykrycia i uniknięcia tego typu fałszerstw zaczęto więc stosować rowki na krawędziach monet.

    Dlaczego większość monet ma prążkowane krawędzie?

    czytaj więcej
  • „Pecunia non olet” czyli pieniądz nie cuchnie
    To powiedzenie cesarza rzymskiego Wespazjana. Słowo „pecunia” (pieniądze pochodzi od „pecus” oznaczającego bydło rogate, którym w dawnych czasach płacono za inne towary. Oczywiście, to pierwotne płacidło było stosunkowo problematyczne, gdyż bydło mogło zachorować i … niemiło pachniało – w przeciwieństwie do pieniędzy, o czym właśnie dwuznacznie mówiło powiedzenie Wespazjana.

    „Pecunia non olet” czyli pieniądz nie cuchnie

    czytaj więcej
  • Baner SKEF
    W czerwcu obchodziliśmy 20-lecie działalności SKEF. Nasze cele od lat niezmienne: inicjowanie, prowadzenie i wspieranie działań na rzecz edukacji finansowej, pomoc zmagającym się z problemem nadmiernego zadłużenia, w szczególności składającym wnioski o upadłość konsumencką, edukacja finansowa, prowadzenie działalności charytatywnej.

    20 lat minęło jak jeden dzień! Film o działalności SKEF

    czytaj więcej
  • 51de00de48da86675fef3811e53c757e
    Czy wiesz, że we Włoszech jest najwięcej fałszowanych euro. Najczęściej fałszowaną monetą jest 2 euro. Jak rozpoznać prawdziwą od fałszywej? Należy użyć magnesu. Prawdziwą monetę magnes przyciągnie, fałszywą nie.

    Czy wiesz, że...

    czytaj więcej
  • Wróciliście mi wiarę w ludzi, uwolniłam się z koszmaru długów
    Moja tragiczna historia zaczęła się w 2006 roku. Wtedy sprzedałam mieszkanie i kupiłam wymarzony dom. Na jego remont zaciągnęłam kredyt 150 tys. zł denominowany we frankach. Gdy moja firma upadła, zmuszona byłam sprzedać dom za 430 tys. zł, jednak po rozliczeniu się z bankiem okazało się, że nic z tej kwoty nie zostało. I tak zostałam bez mieszkania a z długami. Rozpacz.

    Wróciliście mi wiarę w ludzi, uwolniłam się z koszmaru długów

    czytaj więcej
Sonda

Czy uważasz, że edukacja finansowa powinna znaleźć się w programach nauczania w szkołach podstawowych, gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...
Twój 1% wspiera edukację finansową i fundusz stypendialny

baner.cdr

 

SKEF członkiem ECDN

PORADNIKI

Zalety konta internetowego

Wyjście z zadłużenia



MOJE PIENIĄDZE

Życie bez długów – upadłość konsumencka

Znowelizowana ustawa dotycząca upadłości konsumenckiej święci wielkie triumfy. Od początku 2015 roku, kiedy zaczęła obowiązywać – z dobrodziejstwa ustawy skorzystało do września br. ponad 10 tys. zadłużonych. W pierwszym roku sądy orzekły 2112 upadłości, w 2016 roku 4434 upadłości. Należy podkreślić, że tak naprawdę za tymi suchymi danymi kryją się losy nie pojedynczych osób a całych rodzin dotkniętych skutkami wykluczenia finansowego, żyjących na marginesie życia społecznego, zmagających się z problemami zdrowotnymi spowodowanymi długami. Z danych statystycznych wynika, że liczba upadłości wciąż rośnie, przyjmuje się, że ilość ta wzrośnie do 10 tys. rocznie.

Sukces Ośrodków Doradztwa SKEF

Mamy niemałą satysfakcję, że Ośrodki Doradztwa Finansowego i Konsumenckiego SKEF uczestniczyły w opracowaniu blisko 200 wniosków o upadłość, wśród których jedynie 9 zostało przez sądy oddalone. Na przykładzie Ośrodka w Warszawie, gdzie opracowano dla klientów ponad 100 wniosków o upadłość (2 zostały oddalone, 1 odrzucony, czyli nie został rozpoznany pod kątem merytorycznym), można stwierdzić, że 98 proc. wniosków kończy się uzyskaniem orzeczenia o upadłości. O reakcji osób, które otrzymały upadłość można przeczytać tu pogotowiedlazadluzonych.pl.

Jak długo trwa postępowanie w zakresie upadłości konsumenckiej?

Z naszego doświadczenia wynika, że rozpatrzenie wniosku może zakończyć się orzeczeniem wydanym w trybie zaocznym już po 2 tygodniach od momentu jego złożenia. Najczęściej jednak w tym terminie sąd powiadamia o rozprawie i wyznacza miesięczny termin wizyty w sądzie.

Po uzyskaniu orzeczenia syndyk, przydzielony przez sąd, przystępuje do weryfikacji listy wierzycieli i sprzedaje majątek upadłego. Po spieniężeniu całości majątku upadłego, jaki został zgłoszony przez wnioskodawcę do tzw. masy upadłości, następuje drugie orzeczenie sądu dotyczące planu spłaty wierzycieli. Ten etap trwa ok. roku i nie ma większego znaczenia, czy upadły miał np. mieszkanie, czy wręcz przeciwnie, był całkowicie pozbawiony majątku. Podczas pierwszego etapu postępowania, które trwa zwykle ok. roku, do czasu orzeczenia dot. planu spłaty syndyk zajmuje wynagrodzenie upadłego.

Plan spłaty

Plan spłaty zakłada, że przez okres 12, 24 lub 36 miesięcy upadły będzie wnosił na poczet swoich zobowiązań – określoną kwotę. Przy jej określeniu sąd będzie brał pod uwagę dochody uzyskiwane przez upadłego, bez względu na wysokość zobowiązań. Po zrealizowaniu w terminie planu spłat sąd spotyka się po raz trzeci i orzeka o oddłużeniu – pozostałe długi tej osoby zostają umorzone.

Pomoc zadłużonym przy składaniu wniosku

Osobom, które chciałyby złożyć wniosek do sądu upadłościowego Ośrodki Doradztwa Finansowego służą bezpłatną pomocą. Dane adresowe i godziny przyjęć tu Pogotowie dla zadłużonych.

Sąd stwierdził nieważność umowy kredytu frankowego w Banku Millennium

18.05.2017

Bank Millennium musi oddać posiadaczowi kredytu frankowego ponad 25 tys. zł i 21 tys. franków w efekcie uznania umowy kredytowej za niezgodną z prawem – o takim wyroku poinformowało w czwartek Stowarzyszenie „Stop Bankowemu Bezprawiu”. Bank zapowiada apelację.

Sprawa, jak poinformowało SBB w komunikacie, dotyczyła klienta, który po wytoczeniu powództwa w toku sprawy zaprzestał spłaty kredytu, podnosząc m.in. zarzut nieważności umowy z powodu jej sprzeczności z prawem bankowym, kodeksem cywilnym oraz zasadami współżycia społecznego.

„Sąd stwierdził, że jest to kredyt złotówkowy, zaś element indeksacji czyni z niego swoistego rodzaju hybrydę, której struktura nie odpowiada art. 69 ust. 1 prawa bankowego. Jednak za podstawę rozstrzygnięcia sąd uznał brak określenia kwoty kredytu w CHF oraz zasad spłaty, w tym zasad oprocentowania kredytu, wskazując, że kredyt w złotówkach nie może być oprocentowany stawką LIBOR” – czytamy w komunikacie SBB.

W efekcie zasądził na rzecz klienta Banku Millennium ponad 25 tys. zł i blisko 21 tys. franków z odsetkami ustawowymi od 21 listopada 2013 roku, a ponadto ponad 17 tys. zł.

Stowarzyszenie przypomina, że to jedna z pierwszych tzw. spraw frankowych, która na początku 2015 roku wpłynęła do Sądu Okręgowego w Warszawie. Jej rozstrzygniecie w I instancji zajęło sądowi ponad 2 lata.

Dodaje, że jest to jednocześnie najwyższa do tej pory kwota zasądzona przez sąd w takiej sprawie i pierwsza, w której sąd zasądził roszczenie częściowo we franku szwajcarskim, bo w takiej walucie klient uiścił część rat na rzecz banku.

„To była trudna i pracochłonna sprawa. Gdy wnosiliśmy sprawę, temat był obcy dla sądów i w zasadzie zaczynaliśmy od absolutnych podstaw. Sąd bardzo wnikliwie przeanalizował wszystkie materiały i uznał, że umowa jest nieważna” – cytuje komunikat mec. Barbarę Garlacz, która wygrała sprawę.

Rzecznik prasowy Banku Millennium Iwona Jarzębska, pytana o komentarz do wyroku zwraca uwagę, że jest on „nieprawomocny i odosobniony”. Zapowiada apelację ze strony banku.

„W ocenie banku umowy kredytowe, podobnie jak klauzula indeksacyjna, są ważne i obowiązują zarówno bank, jak i kredytobiorców. Orzeczenia wydane do tej pory przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej i zdecydowana większość orzeczeń wydanych przez polskie sądy potwierdziły ważność umów dotyczących kredytów walutowych indeksowanych oraz denominowanych w CHF, jak również istnienia i skuteczność należności wobec banków wynikających z tych kredytów” – zaznacza.

Zapewnia, że bank, oferując kredyty indeksowane do walut obcych, „przestrzegał przepisów prawa oraz rekomendacji organów nadzoru, w tym Rekomendacji S”.

Zwraca jednocześnie uwagę, że „dotychczas nie zapadł przeciwko Bankowi Millennium żaden prawomocny wyrok, w którym zakwestionowano, by ważność umów kredytów walutowych indeksowanych zawieranych przez bank z klientami”. Bank nie został też, dodaje rzeczniczka, prawomocnie zobowiązany do zwrotu rat kredytu poddanych indeksacji w jakiejkolwiek części. Źródło: PAP